• Jak wykrywa się zafałszowanie miodu

    Najczęściej handel napotyka na fałszowanie miodu sacharozą, czyli cukrem buraczanym, dodawanym do miodu wprost w postaci syropu cukrowego lub przez nadmierne karmienie pszczół tymże syropem. Już wstępne badania organoleptyczne powinno wskazać na tego typu zafałszowanie. Dla pewności należy uproszczonym sposobem określić, czy zawartość sacharozy w takim miodzie przekracza 5%, to jest ilość dopuszczana przez normę. Próbkę miodu do badań należy podgrzać do 60st. i po ostudzeniu przelać do naczynka o pojemności 45,8mm3. Następnie miód przelewa się do kolby o o pojemności 1000cm3 i dopełnia destylowaną wodą. Po zmieszaniu pobiera się pipetą po 5cm3 roztworu miodu i przelewa do kolbki płaskodennej do poziomie 50cm3. Później dodaje się do kolbki pipetą 14cm3 roztworu redukcyjnego, który przygotowuje się wcześniej. Kolbkę z tym roztworem podgrzewa się na maszynce elektrycznej do momentu wrzenia i utrzymuje się tę temperaturę przez 3-4 minuty.
    Jeżeli roztwór przyjmuje wyraźny kolor niebieski, sacharozy w miodzie jest ponad 5% a więc uznajemy go za zafałszowany. Dokładne określenie zawartości sacharozy może być wykonane w badaniach laboratoryjnych. Przyjęcie przez roztwór koloru słomkowego, zielonego lub jasnoniebieskiego świadczy o niższej od 5% zawartości sacharozy.
    Inne zafałszowania są niezmiernie rzadkie i mogą dotyczyć dodawania do miodu skrobi, dekstryn, syropu ziemniaczanego, sztucznego miodu lub melasy. Wykrywanie tych dodatków jest łatwe i nie wymaga odwoływania się do specjalistycznych laboratoriów. Można je wykonać nawet w warunkach domowych.

    Sorry, the comment form is closed at this time.